Konkurs zakończony - Wygraj Lenovo Legion T5!

  • 210
    Replies
  • 25963
    views
  • Tunio's Avatar
    Level 2
    @Aaricia W ostatnim czasie od 2019 zacząłem grać w Apex Legends jest to moim zdaniem najlepszy battle royale. Ta gra jest również powiązana z grą Titanfall, gdzie pojawiają się postacie z Titanfalla w Apexie, również każda z tych postaci ma swoją historię. W grze występuję puki co 20 postaci która każda z nich ma swoją historie i inne umiejętności. Występują również kategorie postaci czyli suport, natarcie i obrońca. Podczas bitwy uczestniczy 60 graczy i można wybrać albo duo albo tercety lub jest jeszcze opcja aby sobie grać samemu 1vs3 lub 1vs2 ale według mnie to już jest dla osób którzy są spoceni xD. Cheaterów jest bardzo mało nigdy się jeszcze nie spotkałem a mam +- 800godzin.
    Występują skiny zwykłe rzadkie epickie i legendarne oraz jeszcze jeden heirloom pack w którym dostaje się materiały na unikatową broń w ręce jest ona tylko dla wyglądu lecz bardzo trudna w zdobyciu, ja nadal nie mam :(... Jest możliwość 100% szansy na heriloom lecz trzeba otworzyć 500 pakietów w którym wylatują 3 przedmioty. Można również dostać materiały do kupowania skinów jak i walutę dzięki której możemy kupić co tygodniowy skin lub pakiet lub za nie możemy kupić przepustkę bojową.
    Są również rankedy które bardzo lubię i również za rangi można dostać nagrody. Parę sezonów do tyłu doszły arenki w których kupujemy bronie za materiały które zbieramy na mapie lub dotajemy za wygraną lub przegraną i walczymy kto pierwszy wygra zazwyczaj do 3 albo do przewagi 2 jest to gra 3vs3. Czasami występuję również tryb kontrola na której jest 9vs9 i przejmujemy punkty i która drużyna osiągnie maksymalnych punktów wygrywa.
    Na sam koniec chciałbym powiedzieć, że bardzo polecam tą grę, dla gry samemu lub ze znajomymi ale przygotujcie się na niezłą miazgę od prosów, ponieważ trzeba miec dobrego aima oraz movement.
  • Lizuszek's Avatar
    Level 1
    Podczas pierwszego lockdownu na YT wyskoczył mi stary filmik Reziego z The Forest i przepadałam. Obejrzałam filmik o fabule i zapadła decyzja, ze muszę kupić. I muszę powiedzieć, ze to najlepiej wydane 80 zł. W całej grze chyba najbardziej urzekła mnie grafika, ruch drzew, gra świateł, dźwięk deszczu i zwierzęta. I pomimo tego, że oglądałam film tłumaczący fabułe, w grze wyglądało to totalnie inaczej, co mnie zmyliło, więc moim głównym zadaniem stało się ścinanie drzew, a nie szukanie mojego porwanego syna. Robiłam tory przeszkód. Ale najbardziej przeszkadzali mi kanibale, którzy skutecznie niszczyli moje budowle( bo przecież nie wyłączę niszczenia budowli, bo to dla słabych), dlatego budowałam tysiące pułapek i czekałam aż moi cudowni koledzy sobie pójdą. Nawet teraz gdy mam ponad 600 godzin w grze, nie umiem walczyć z nimi i ginę przy każdej próbie.Grę kocham całym sercem, nawet teraz gdy znam fabułe i przeszłam grę kilka razy. Jednak najlepsze w całej grze jest tworzenie serwerów i poznawanie nowych ludzi z którymi przeżywa się przygodę w The Forest od nowa. Sama poznałam wiele osób, a niektóre z nich stały się moimi najlepszymi przyjaciółmi i do tej pory śmiejemy się, że to tylko zasługa gry w której bije się ludziojadów i szuka syna w tajnym laboratorium.
    Last edited by Lizuszek; 27-06-22 at 11:12. Reason: Przez przypadek powieliła się treść
  • Ragnarinho's Avatar
    Level 1
    @Aaricia
    gra, która według mnie zasłynęła w ostatnich 10 latach i wiele graczy/osób w nią grało to GTA V. Jest to kolejna edycja z Grand Theft Auto zaczęło się od San Andreas, ale ta edycja szczególnie podpadła pod mój gust, ponieważ dużo osób w nią gra offline, jak i online przez co można czerpać rozrywkę. Bardzo się cieszę że poznałem tą grę w tak dużym stopniu, jak i przeszedłem kilka razy wszystkie misje, choć niektóre były trudnie jak i łatwe. Myślę, że wiele osób byłoby za tym aby ta gra znalazła się na tej liście. Ta wersja gry była bardzo wyczekiwana po GTA IV, które zrobiło duże wrażenie na publiczności, szczególnie jeżeli chodzi o zmienia grafikę. Choć wiele osób wyczekuję GTA VI to w najbliższym czasie się go nie doczeka i zaspokajają swoje potrzeby grając w GTA V, jest też bardzo dobrze sprzedawalną grą szczególnie po wypuszczeniu do szerszej publiczpubliczności. Mogę powiedzieć tyle, że jest to moje zdanie i nie każdy się z tym zgodzi.
  • Olsonno's Avatar
    Level 3
    @Aaricia Doom Eternal to kosmicznie satysfakcjonująca strzelanka, która ulepsza i rozwija każdy aspekt Dooma z 2016 roku. Jest to świetna gra przepełniona krwią oraz żywym mięsem. Przedstawiona w grze historia jest kontunuacja poprzedniej części dooma. Główny bohater po zatrzymaniu zastępów na Marsie staje przed sporym problem mianowicie przed inwazją strasznie silnych sil na ziemię. W nowszej wersjii dooma fabuła zawiera więcej przerywników filmowych co niektórym się podoba a niektórym nie za bardzo. Bardzo dużo fragmentów historii ukryto na zbieranych na mapie fragmentach kroniki i miłe jest to, że wszytko jest dostępne w roddzinym języku (Polskim). Mimo ciekawej i pełnej opowieszci, fabuła nie stawki sedna dooma eternala. Jest nim rozgrywka, która napoczątku zachęca do stopniowej nauki słabości przeciwników i ciągłej zmiany broni. KAŻDY PRZECIWNIK POSIADA CZULY PUNK np. Kiedy cacodemon sprawia kłopotu trzeba wyczekać odpowiedni moment kiedy otwiera pysk i wrzucić Granata wtedy granatat ogłasza go i zabiją go. Oszędzanir amunicji i wykorzystywanie słabości jest istotne również dlatego,że naboje się bardzo szybko kończą ale amunicja jest potożucana po mapie. A najlepsza metodą na zabicie przeciwnika, żeby niemarnowac ammo jest zabicie go piła mechaniczna. Podobnie niestety jest z leczeniem oraz z wzmocniem pancerzy, które zdobywamy poprzez zabójstwa chwały ( na ogłuszonych przeciwnikach, jest to wtedy kiedy świecą się na pomarańczowo). FINAŁ GRY TO WISIOENKA NA TORCIE. To cudowne zakończenie krwawego baletu, które do samych napisów końcowych nie zwalnia. Skaczemy, strzelamy, przecinamy, wywołujemy ekspolozje. Na przejście gry wystarczy nam Ok.15 godzin a sama gra kosztuje ok. 60zl.
    Pozdrawiam
    Last edited by Olsonno; 29-06-22 at 06:53.
  • sugooo's Avatar
    Level 1
    moja ulubioną grą z dzieciństwa jest pierwsza odsłona the walking dead od upadłego już studia Telltale Games gdzie wcielamy sie w małą Clementine, kiedy jej rodzice przemienili się w zombie, lee z rodziny everettów przygarnął ją pod swoje skrzydła i nauczył ją wiele zasad i porad jak przeżyć w tym chorym świecie wypełnionym zombie. Gra ma wiele plot twistów, jak i tragicznych momentów że nawet gimper się wzruszył jest to gra na parenaście godzin lecz w mgnieniu oka okazuje się ze już ja przeszliśmy ponieważ wciąga tak bardzo swoją fabuła i graniu na emocjach gracza. Również musze odradzić grania w tą grę dla ludzi którzy chcą się wyładować na paru zombiakach nie używajać mózgu nie jest to gra dla takich jest to gra która ma zainteresować fabuła a nie jakimś slashowaniem nieumarłych polecam każdemu zapoznać się z tą cała serią jest ona wspaniała i bardzo wzrusza jak i 1 część jak i ostatnia część która jak dla mnie jest majstersztykiem ♥
  • niepelnosprawna's Avatar
    Level 4
    Flappy bird gra pod każdym względem Super jest. Tak brzmi moja Flappy bird gry obiektywna recenzja.
  • xPHOENIX's Avatar
    Level 1
    Gra, która zna prawie każdy. Tytuł, który posiada świetną fabułę i na pewno nie będziemy się przy niej nudzić. Gra posiada nie tylko świetną fabułę ale również zapewnia nam możliwość skakania po dachach lootowania skrzynek za pomocą wytrychów, przyciąganie się kotwiczką i wiele innych świetnych mechanik a mowa oczywiście o "Dying Light". Gra również posiada kilka easter eggów ale moim ulubionym było nawiązanie do gier w która większość osób grało a jest to "Plants vs Zombies". Dlatego uważam, że jest to jedna z lepszych gier ostatnich 10 lat.
  • Madzika's Avatar
    Level 1
    Zwiedzanie starego, ogromnego zamczyska czy wizyta w muzeum upiornych lalek? A może relaksujący pobyt nad ogromnym stawem na moczarach? Jest też opcja pracy w rozpadającej się, lecz przytulnej fabryce. To wszystko oferuje graczowi Resident Evil Village. Gra miała swoją premierę w 2021 roku i stanowi kontynuację historii z Resident Evil 7: Biohazard.
    W kolejnej części swoich zmagań dobrze nam już znany Ethan Winters niczym Van Helsing walczy o ocalenie swojej rodziny przed siłami, o których istnieniu nie miał nawet pojęcia. Niektórzy mogą się kłócić czy gra zasługuje na tytuł najlepszej, ale nikt nie powie, że główny bohater nie jest ojcem roku. Całość zaczyna się jak i kończy przedstawieniem graczowi okrutnej baśni o zagubionej dziewczynce. Animacja bajki zapiera dech w piersiach, co nie dziwi, jeśli wiemy, że stoi za nią studio Platige Image. Nie jest to jednak jedyny polski akcent. Twarzy uroczo przerażającej Lady Dimitrescu użyczyła Polka Helena Mańkowska. Nawiązując od razu do słynnej wampirzycy, w czasie rozgrywki napotkamy również inne postacie, których ciekawą, lecz często smutną historię odkrywamy w czasie dokładnej eksploracji tytułowej wioski, która osobiście zachwyciła mnie swoją kreacją. Przypominała mi atmosferą filmy fantasy, które oglądałam jako dziecko. Piosenka końcowa jak i pozostałe utwory zawarte w tym dziele gamingowej sztuki powodują, że ciarki pojawiają się na karku - przynajmniej u mnie. Biorąc pod uwagę, że to horror, efekt był chyba zamierzony.
    Jedynym minusem jest brak polskich napisów, ale residentowa społeczność jak zwykle stanęła na wysokości zadania i rozwiązała ten problem tworząc własne. Przymknijmy, więc oko na ten jeden ,,zgrzyt" i cieszmy się wspaniałą zabawą jakiej dostarczają nam twórcy. Ja tak zrobiłam i absolutnie nie żałuję. Jako fanka całej serii uważam, że Resident Evil Village jest kolejnym wspaniałym etapem na drodze tego uniwersum. Mam nadzieję na jego dalszy rozwój i z radością oczekuję na 9 część tej opowieści, na którą przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.
  • miloszw69's Avatar
    Level 1
    @Aaricia od 2lat gram w The Forest gra jest super gdyż uczy nas jak postępować poza domem czyli uczy nas prawdziwego surwiwalu dodatkowo gra trzyma w napięciu. Grę oceniam na 9/10
  • KarolinaAK's Avatar
    Level 1
    W Grand Theft Auto V studiu Rockstar nie wystarczył jeden bohater – możemy więc kontrolować aż trzech. Jest to o tyle istotne, że każdy okazuje się nieco inny. Najbardziej wyrazisty, bo prezentowany z żoną i dwójką dzieci w tle, jest Michael, młody „emeryt”, który zapracował na spokojną „starość”, organizując skoki i napady. Facet ewidentnie ma problem z komunikacją z rodziną, więc pewnie z niemałą ulgą trafia na Franklina, młodego Afroamerykanina z ambicjami wyrwania się z getta. Później dołącza do nich Trevor, którego nie sposób określić inaczej niż jako... zaskakująco sympatycznego socjopatę z piekła rodem. Ta postać przeprowadza swego rodzaju terapię szokową na graczu i co rusz wystawia go na próby. Zresztą to celowy zabieg Rockstara, który chce podkreślić różnicę między starymi wygami, czyli Michaelem i Trevorem, których cechuje nieprzewidywalność i w dużym skrócie brak skrupułów, a Franklinem, gościem wciąż w miarę normalnym. Ciekawy zabieg, bo skłania do zastanowienia się nad istotą bohaterów gier (szczególnie w przypadku Trevora). Mordercy, psychopaci, dziwacy – dlaczego wciąż im kibicujemy czy wręcz pomagamy Najbardziej klasycznym bohaterem z całej trójki jest Franklin – to młody wolny strzelec, który chce zrobić karierę. Pusta karta, którą zapiszemy naszymi niecnymi czynami. Michael jest ukształtowany i nie potrzebuje poklasku. Pragnie pojednania z rodziną i znalezienia sobie w życiu zajęcia innego niż gangsterka. A Trevor? Trevor to klasyczny już w popkulturze przykład wariata, który szuka nici porozumienia z resztą świata. Jest wykolejeńcem i samotnikiem, ale potrzebuje przyjaciół. Inną sprawą jest to, że wielu z nich traktuje fatalnie, przy okazji zabijając mnóstwo osób bez zastanowienia – to jego sposób na radzenie sobie ze stresem i niejasnymi społecznie sytuacjami. Trevor to najbardziej kontrowersyjna postać w uniwersum Grand Theft Auto. Także z tego powodu, że – w odróżnieniu od wielu znanych już świrów – otrzymujemy nad nim kontrolę. Często w grach Rockstara trafialiśmy na ludzi złych, wściekłych i nieobliczalnych – zawsze jednak obserwowaliśmy ich z perspektywy bohatera wykonującego polecenia
    PLUSY:

    • trzy charyzmatyczne postacie i opcja grania każdą z nich;
    • napady na banki, pozwalające na pewną dozę swobody;
    • olbrzymi, ładny i dobrze zaprojektowany świat;
    • kilkudziesięciogodzinna kampania, dobry scenariusz;
    • masa dodatkowych aktywności;
    • poprawienie większość aspektów mechaniki rozgrywki – strzelania, jeżdżenia itp.;
    • realistycznie zachowująca się policja;
    • umiejętne operowanie treścią – stopniowe wprowadzanie gracza do olbrzymiego świata;
    • świetna oprawa audio;
    • przyzwoita grafika na przestarzałych konsolach
    MINUSY:
    za mało skoków.
    Kiedy w 1997 roku pierwszy raz uruchamiałem Grand Theft Auto, nie miałem pojęcia, że będzie to jedna z najważniejszych serii w historii gier. Dzisiaj nazwa Rockstar jest synonimem rozmachu i jakości, odwagi i stylu, humoru i gorzkiego spojrzenia na rzeczywistość. Po historii imigranta Niko Bellica w GTA IV i azjatyckich porachunkach w Chinatown Wars przyszła pora na następny wielki rozdział tego uniwersum.


    Grand Theft Auto V to gra ogromna i niezwykle absorbująca. Wręcz trudno się od niej oderwać i przestać o niej myśleć. Rockstar pokusił się przy tym o parę istotnych nowości i modyfikacji, które nieco zmieniają dotychczasowy obraz GTA, akcentując inne aspekty. Czy wyszło to serii na dobre? Przekonajcie się sami w naszej recenzji, której wymowy chyba już się spodziewacie. Bo naprawdę trudno ukrywać, że GTA V to udana produkcja i kolejna wielka gangsterska przygoda. Niepozbawiona pewnych błędów czy kontrowersji, ale jednak niezapomniana i z punktu widzenia nałogowego gracza wręcz obowiązkowa
    Nowe dzieło Rockstar robi wrażenie rozmachem, świat jest rozległy i doskonale wypełniony. Na dodatek mamy odpaloną nieco później rozgrywkę online i liczne powiązania z rozmaitymi aplikacjami na różne platformy - na tym polu jest kilak niedoróbek, ale widać, że gra ma sie rozwijać.