1️⃣5️⃣ Ulubione wspomnienie świąteczne

  • 6
    Replies
  • 328
    views
  • TrendaTen's Avatar
    Level 52
    Moje ulubione wspomnienie świąteczne jest dwu częściowe i mimo różnicy lat pomiędzy pierwszą a drugą to stanowi całość. Krąg Życia

    Całe eony lat temu, jeszcze pacholęciem będąc. W czasie gdy morze martwe było zaledwie chore a Mikołaj jeszcze odprawiał msze. W wigilijny wieczór wpatrywałem się w okno szukając oznak pierwszych gwiazdek, być może magicznych sań, których jeszcze wtedy nie obsadzano reniferów z świecącymi kinolami. No i tak stałem i wpatrywałem się w okno, silnie wierząc, że w tym roku byłem grzeczny i Mikołaj przyniesie mi piękne prezenty. Moja babcia dała mi kawałek ciasta i powiedziała, że teraz to muszę ręce umyć. Poszła ze mną do łazienki a w tym czasie gdy ja myłem ręce, nasz dom odwiedził Mikołaj i zostawił pod choinką prezenty. I to były piękne prezenty.

    "Cofamy się w przód"

    Czasy współczesne. Grudzień 2021.
    Choinka piękna jak las, świeci, migocze i ogrzewa nas swym blaskiem. A ja co? A ja biegam między oknami w domu, bo być może w tamtym lepiej będzie widać sanie Mikołaja. Słuchaj synek, może sprawdźmy u Ciebie w pokoju bo tam widok na północ. No i biorę za rękę swojego synka. Podnoszę do okna i gapimy się w ciemną noc. Patrzymy na las. Na gwiazdy. Patrzymy w dal.

    Oczywiście jak tak patrzyliśmy w dal to Mikołaj to wykorzystał i zostawił prezenty akurat jak nie widzieliśmy choinki. I to był piękny czas.

    A jakie Ty masz ulubione wspomnienie świąteczne?

    Name:  edge.jpg
Views: 79
Size:  96.8 KB
    [Kliknij aby dodać podpis]
  • 6 Replies

  • Keyma's Avatar
    Level 24
    Ciężko mi coś sobie takiego przypomnieć i napisać, ale muszę powiedzieć, że szczerze wzruszyło mnie to, co napisałeś ❤
  • TrendaTen's Avatar
    Level 52
    @Keyma dziękuję, dla mnie to bardzo emocjonalne wspomnienie. Dzieci wierzą w Mikołaja przez krótki czas, jakieś 4 może 5 lat. Więc staram się aby to był magiczny czas dla nas. Być może kiedyś mój syn będzie miał podobne wspomnienie 😁
    [Kliknij aby dodać podpis]
  • Marcelek's Avatar
    Level 52
    Sam mam podobną historię. Jako dziecko, święta najczęściej spędzaliśmy u dziadków, gdzie byli też kuzyni.
    Czekałem z niecierpliwością na Mikołaja, wypatruję przez okno i stoję na czatach. Dorośli mieli jakąś wymówke, żeby "wygonić" nas z domu, bo Mikołaj może jest na górnym piętrze (stary dom, na górę można było dostać się tylko schodami, które są na zewnątrz).
    Oczywiście była to niecna pułapka, i po powrocie prezenty były już pod choinką :/

    Raz też jako dzieckak próbowałem z mamą wrzucić prezenty pod choinkę, kiedy nikt nie patrzył.
    Jestem w 100% pewien, że nikt z drugiego pokoju, przy otwartych drzwiach, nie słyszał upadku kilkunastu małych paczek na podłogę. Nikt.

    Chociaż sam najlepiej chyba wspominam robienie pierników. Renifery były zawsze level hard, bo rogi się ułamywały przy wycinaniu. Dzwonki były nudne, jakieś takie "zwykłe".
    Choinki, aczkolwiek... Choinki to peak ludzkiego geniuszu projektowego.
    There are things in this world that the human mind cannot comprehend.
    Pudding is one of them ❤🍮
  • Aaricia's Avatar
    Community Manager
    @TrendaTen ja tak jak @Keyma powiem, że Twoje wspomnienie mnie wzruszyło 😢 Ja chyba też podobnie do Ciebie i @Marcelek pamiętam perypetie prezentowe, jak to nagle mama wychodziła z kuchni po coś, i było słychać dzwoneczki na choince, a potem magicznie prezenty już pod nią były. To były piękne czasy 😊
    • Jakiej gry nie możesz doczekać się w 2025 roku? Powiedz nam tutaj 🎮
    • Zobacz nowe produkty Lenovo tutaj oraz tutaj💻
    • Masz jakieś hobby poza graniem? Opowiedz nam w tym temacie🌍
  • Prywatny's Avatar
    Level 52
    Dawno, dawno temu,
    całkiem niedaleko stąd w małym drewnianym domu mały chłopiec i jego młodszy braciszek grzecznie czekali na Mikołaja.
    I Mikołaj przyszedł.
    Najpierw pokazał się w oknie. Stukał drewnianą laską w oszronioną szybę .
    Potem było słychać stukanie do drzwi. Już był w sieni.
    Bracia bojąc się Gościa schowali się w najdalszym kącie izby.
    Ten Mikołaj nie miał czerwonego płaszcza.
    Ubrany był w sięgający butów kożuch z długimi frędzlami wełny.
    Duża czapa i podniesiony kołnierz szczelnie zasłaniała jakby znajomą twarz.
    Nie, to nie mógł być dziadek. Mówił przecież w jakimś dziwnym, niezrozumiałym języku.
    Przestraszeni bracia nieśmiało podeszli do kiwającego ręką do nich Mikołaja.
    Święty z trudem rozwiązał sznur, rozsunął otwór wora i podał prezenty.
    Dlaczego tak trudno odpakować te prezenty?
    Zajęci pakunkami chłopcy nawet niezauważyli jak Mikołaj znikł.
    Starszy Gracz
  • Aaricia's Avatar
    Community Manager
    Dawno, dawno temu,
    całkiem niedaleko stąd w małym drewnianym domu mały chłopiec i jego młodszy braciszek grzecznie czekali na Mikołaja.
    I Mikołaj przyszedł.
    Najpierw pokazał się w oknie. Stukał drewnianą laską w oszronioną szybę .
    Potem było słychać stukanie do drzwi. Już był w sieni.
    Bracia bojąc się Gościa schowali się w najdalszym kącie izby.
    Ten Mikołaj nie miał czerwonego płaszcza.
    Ubrany był w sięgający butów kożuch z długimi frędzlami wełny.
    Duża czapa i podniesiony kołnierz szczelnie zasłaniała jakby znajomą twarz.
    Nie, to nie mógł być dziadek. Mówił przecież w jakimś dziwnym, niezrozumiałym języku.
    Przestraszeni bracia nieśmiało podeszli do kiwającego ręką do nich Mikołaja.
    Święty z trudem rozwiązał sznur, rozsunął otwór wora i podał prezenty.
    Dlaczego tak trudno odpakować te prezenty?
    Zajęci pakunkami chłopcy nawet niezauważyli jak Mikołaj znikł.

    @Prywatny kiedyś w dzieciństwie przeżywało się bardzo miłe przygody 😊
    • Jakiej gry nie możesz doczekać się w 2025 roku? Powiedz nam tutaj 🎮
    • Zobacz nowe produkty Lenovo tutaj oraz tutaj💻
    • Masz jakieś hobby poza graniem? Opowiedz nam w tym temacie🌍