1️⃣1️⃣ Największy wpływ

  • 10
    Replies
  • 567
    views
  • TrendaTen's Avatar
    Level 52
    Cześć wszystkim!

    W związku z małym urlopem @Aaricia mam zaszczyt przedstawić jedenastą odsłonę Legion Fridays.

    Oto zadanie:

    W komentarzu pod tym postem odpiszcie na pytania:

    Jaka gra miała największy wpływ na was jak i na wasz gamingowy styl? W jaki sposób na was wpłynęła?

    Po powrocie z urlopu @Aaricia wybierze najbardziej kreatywną odpowiedź.


    Do zgarnięcia jest myszka Lenovo Legion M200 Gaming Mouse (czarny, RGB, 2400 dpi)

    Udział możecie wziąć do 31 sierpnia 2023 (23:59).

    Życzę dobrej zabawy 🤗
    [Kliknij aby dodać podpis]
  • 10 Replies

  • Jeremi's Avatar
    Level 11
    Jest wiele gier, które miały na mnie wpływ, ale jedną z nich, która szczególnie zapadła mi w pamięć, jest Portal 2. To gra logiczna z elementami przygodowymi, w której musisz rozwiązywać zagadki przy pomocy portalowej broni. Portal 2 jest uznawana za jedną z najlepszych gier wszech czasów i ma świetny humor, fabułę i postacie.

    Portal 2 nauczył mnie myśleć kreatywnie i poza schematami. Pokazał mi, że nie ma jednej właściwej drogi do celu, a czasem trzeba spróbować czegoś innego i nieoczekiwanego. Portal 2 także rozbawił mnie swoimi dialogami i sytuacjami, które były pełne ironii i absurdów. Portal 2 sprawił, że pokochałem gry logiczne i zacząłem szukać podobnych tytułów.

    Aby odpowiedzieć na to niesamowite pytanie przygotowałem krótki wiersz:

    Portal 2 to gra niezwykła
    Zabawna, mądra i oryginalna
    Z portalem w ręku przemierzam poziomy
    Rozwiązuję zagadki i unikam kłopoty

    Portal 2 to gra wyjątkowa
    Zwariowana, zaskakująca i genialna
    Z GLaDOS w uchu słucham jej słów
    Śmieję się z jej żartów i jej planów

    Portal 2 to gra wspaniała
    Zachwycająca, porywająca i niezapomniana
    Z Wheatleyem w dłoni pomagam mu uciec
    Zdradza mnie potem i chce mnie zniszczyć

    Portal 2 to gra niezaprzeczalna
    Niezrównana, niepowtarzalna i niepodważalna
    Z Chellem w roli głównej gram do końca
    Doceniam jej ciszę i jej siłę.
  • TrendaTen's Avatar
    Level 52
    @Jeremi Portal jest rewelacyjny 😁
    [Kliknij aby dodać podpis]
  • Bakusia's Avatar
    Level 4
    Seria gier "The Walking Dead" miała ogromny wpływ na mój gamingowy styl i sposób, w jaki podchodzę do narracji w grach wideo. Głównie chodzi o to, że kiedy grałam w te gry, poczułam się, jakbym sama była uczestniczką tej apokaliptycznej historii.


    Fabuła tych gier jest nieziemska :) Postacie w grach "The Walking Dead" są świetnie wykreowane. Ich historie sprawiły, że poczułam się, jakbym poznała je osobiście. Każde moje podejmowane decyzje miały realne skutki dla dalszego przebiegu historii, czułam się odpowiedzialna za losy postaci, z którymi się związałam.


    W rezultacie grając w serię "The Walking Dead", nauczyłam się doceniać gry, które stawiają na fabułę, emocjonalne zaangażowanie i rozbudowane postacie. To doświadczenie wpłynęło na mój styl gry w innych tytułach, zachęcając mnie do bardziej świadomego podejścia do wyborów w grach i do szukania głębszych znaczeń w opowieściach wirtualnych światów.
  • Sinber's Avatar
    Level 40
    W moim przypadku, za takową grę mógłbym uznać Kingdom Come Deliverence.
    Gra ta otworzyła mi oczy na tematykę średniowieczną, którą dotychczas unikałem, bardziej skupiałem się na symulatorach, bądź grach akcji.
    W Kingdomie gramy postacią o imieniu Henryk, cała akcja toczy się w rycerskich czasach na terenach Czech.
    Nie jest ona typową grą, która wybacza błędy i lenistwo gracza, poprzez pójście na łatwiznę. By pokonać silniejszych od siebie wrogów, musimy codziennie ćwiczyć umiejętności walki ( wybranym przez nas orężem, czy to mieczem, toporem czy lukiem) Każda próba ominięcia treningów kończy się fiaskiem i zwykłym dostaniem " w ciry " przez przeciwników.
    Rozgrywka rozgrywką, ale panująca w tej grze otoczka czasów średniowiecza, to coś niesamowitego i niespotykanego w żadnej z gier. Od miłosnych zagrywek i polowań łukiem bez celownika. Służbę dla szlachetnie urodzonych, po zostanie szanowanym rycerzem, a nawet awansowaniem na zarządce wioski.

    Dzięki właśnie temu tytułowi, zacząłem interesować się grami z bardzo bogatą fabułą mającą w sobie nutkę przesłania, intrygi a nawet skrajnych emocji które i mnie wzruszają, taką grą jest na pewno " A Plague Tale: Innocence "

    Kończąc, naszła mnie myśl, że nie warto zamykać się na jeden gatunek, czy to gier,filmu, a nawet książki. Gdyby w moim życiu, podczas rozmowy ze znajomym, nie zachęcił mnie do zagrania w Kingdom ( w tamtym czasie była bardzo duża przecena na edycję królewską) Nie poznałbym Henryka ze Skalicy i jego zagmatwanej trudnej sytuacji, a to z perspektywy czasu pokazuje było by nie lada stratą.

    Pozdrawiam Sinber :)
  • PashaTriceps's Avatar
    Level 13
    Street Fighter: Gra, która ukształtowała mój styl i pasję


    Moja gamingowa podróż zawsze była nierozerwalnie związana z grą „Street Fighter”. Ta bijatyka nie tylko nauczyła mnie taktycznego podejścia do gier, ale także zainspirowała do ciągłego doskonalenia umiejętności, poznawania nowych ludzi oraz podróżowania :D.


    Jako młody gracz, z dumą stawiałem czoła wyzwaniom w „Street Fighter”, ciesząc się każdym zdobytym zwycięstwem. Moja pasja do tej gry była tak silna, że stała się ona mostem do nawiązywania nowych znajomości. Wspólne mecze z sąsiadami z blomu czy rywalizacja ze studenckimi ekspertami na kampusie uczelni (pozdrawiam UKSW kampusy Woycickiego i Dewajtis) przekształciły się w trwałe przyjaźnie. Te doświadczenia nauczyły mnie, że w grach chodzi nie tylko o wygrywanie, ale również o budowanie relacji i dzielenie się wspólną pasją.


    Gdy przeniosłem się na rok do Japonii, moja miłość do „Street Fighter” odżyła na nowo z premierą „Street Fighter V”. Ta przygoda nie tylko pozwoliła mi poznać wspaniałych ludzi, ale również otworzyła drzwi do kariery w branży gier wideo (do dziś działam w GameDev). Dzięki tej grze zrozumiałem, że moja pasja może stać się także moim zawodem.


    Podsumowując, „Street Fighter” nie tylko ukształtował mój gamingowy styl, ale również wpłynął na moje życie w sposób, którego bym się nie spodziewał. Gra ta nauczyła mnie determinacji, budowania relacji oraz poszukiwania możliwości rozwoju zarówno w świecie wirtualnym, jak i poza nim.

    ---

    Jeżeli ktoś nie zna tego kultowego tytułu to przedstawiam kilka ciekawostek na jej temat:

    1. Pierwsze wydanie: Pierwsza gra z serii „Street Fighter” została wydana w 1987 roku i choć nie była tak popularna jak jej kontynuacje, zapoczątkowała całą serię.
    2. Tajemniczy Sheng Long: W jednej z pierwszych recenzji gry „Street Fighter II” w amerykańskim magazynie „Electronic Gaming Monthly” pojawił się fałszywy trik, jakoby można było walczyć z tajemniczym przeciwnikiem o nazwie Sheng Long. Był to wynik błędnego tłumaczenia – w rzeczywistości chodziło o ruch Dragon Punch Ryu.
    3. Akuma: Postać Akuma, która debiutowała w „Super Street Fighter II Turbo”, miała ukryty tryb – Shin Akuma. Była to jeszcze potężniejsza wersja tego charakterystycznego bohatera.
    4. Wielokrotna kontynuacja: Capcom ma sławę z wypuszczania wielu wersji tej samej gry. „Street Fighter II”, pierwotnie wydany w 1991 roku, miał wiele wersji, w tym „Champion Edition”, „Hyper Fighting”, „Super Street Fighter II” i „Super Street Fighter II Turbo”.
    5. Cameo w innych grach: Bohaterowie „Street Fighter” pojawili się w wielu innych grach, zarówno jako grywalne postacie, jak i gościnne występy, na przykład w serii „Tekken” czy „Super Smash Bros.”.
    6. Filmowe adaptacje: „Street Fighter” doczekał się kilku filmowych adaptacji, zarówno animowanych, jak i aktorskich. Niestety, większość z nich nie była zbyt dobrze przyjęta przez krytyków ani przez fanów serii.
    7. Rekord Guinessa: „Street Fighter” jest w Księdze Rekordów Guinessa jako gra bijatyk z największą liczbą spin-offów.
    8. Balrog, Vega, M. Bison: W wersji japońskiej „Street Fighter II”, Balrog to postać zwaną w wersji amerykańskiej Vega, Vega to postać znaną jako M. Bison, a M. Bison to postać znaną jako Balrog. Zmieniono je w wersji zachodniej z obaw o potencjalne problemy prawne związane z podobieństwem nazwy M. Bison do Mike’a Tysona.
    9. Ryu i Ken: Obaj są uczniami tego samego mistrza – Goukena, co tłumaczy ich podobne zestawy ruchów.
    10. Muzyka z gry: Temat muzyczny z poziomu Guile'a z „Street Fighter II” stał się memem internetowym i jest często używany w różnego rodzaju remiksach i parodiach.
    Mam nadzieję, że te ciekawostki przybliżyły Wam nieco historię tej fascynującej serii gier!
    Dlaczego gracz przyniósł joystick na randkę? Bo chciał pokazać, że potrafi kontrolować sytuację!
  • Aaricia's Avatar
    Community Manager
    @Jeremi @Bakusia @Sinber @PashaTriceps serdecznie dziękuję Wam za udział w 11 konkursie Legion Fridays, a @TrendaTen za zorganizowanie go podczas mojej nieobecności 🤗

    Wiem, że czekacie z niecierpliwością, ogłaszam więc zwycięzcę....

    A jest nim @Bakusia 👏 Wielkie brawa!


    Raz jeszcze dziękuję wszystkim i zapraszam do nowego, oddzielnego konkursu pod tym linkiem 🙂
    • Jakiej gry nie możesz doczekać się w 2025 roku? Powiedz nam tutaj 🎮
    • Zobacz nowe produkty Lenovo tutaj oraz tutaj💻
    • Masz jakieś hobby poza graniem? Opowiedz nam w tym temacie🌍
  • PashaTriceps's Avatar
    Level 13
    Gratuluję Bakusia!
    Dlaczego gracz przyniósł joystick na randkę? Bo chciał pokazać, że potrafi kontrolować sytuację!
  • TrendaTen's Avatar
    Level 52
    @Bakusia gratulacje 🥳
    [Kliknij aby dodać podpis]