KONKURS - Gaming Spot - wygraj wyposażenie pokoju gamingowego 🖥️

  • 370
    Replies
  • 29604
    views
  • HappyMax's Avatar
    Level 2
    @Aaricia Dlaczego to właśnie do mnie powinien powędrować ten odjazdowy zestaw?

    Pewnie nie przebiję tylu wspaniałych odpowiedzi tutaj :) Ale gdyby ten zestaw trafił do mnie, to mógłbym zagrać razem ze swoim synem w Dying Light - może nawet w dwójkę - no i w Diablo. Może być jakiś lepszy powód? :)
    Pewnie nie zrezygnowalibyśmy też z Twierdzy :)
    Biurko i fotel pewnie trafiłyby do jego pokoju gdzie przydałaby mu się już wymiana na nowsze wyposażenie.

    Wspaniały konkurs. Pozdrawiam serdecznie. 😎
  • rudazelza's Avatar
    Level 1
    Wyruszam w tym roku na studia artystyczne i zestaw gamingowy to byłby prawdziwy life-saver. Nie tylko do relaksu po wyczerpujących zajęciach ale też do samego w nich udziału. Legion od Lenovo byłby perfekcyjny do projektowania grafik i tworzenia sztuki, i dobrej sesji gamingowej po zajęciach.
    Nie mówiąc już o fotelu gamingowym na wymęczone plecy ciężko pracującego grafika. Cały zestaw byłby niesamowitym urozmaiceniem studiów, zdecydowanie pomógłby osłodzić okres nauki i pracy.
  • tomrollauer's Avatar
    Level 27
    @Aaricia
    Od dawien dawna żyję w dwóch światach. W jednym z nich jestem ojcem i mężem który na co dzień pracuje w pocie czoła na zaspokajanie potrzeb swojej rodziny. Jest też drugi świat w którym jestem dokładnie tym kim chce być. Jednego dnia mogę prowadzić bolid Formuły 1 warty dziesięć milionów euro na torze w Monako aby następnego dnia przenieść się do 2077 roku aby na pośród pustkowi zniszczonego wojną nuklearną Bostonu walczyć o przeżycie z hordami krwiożerczych mutantów łaknących mojej krwi. Ten drugi świat nie ma ograniczeń. Nie istnieją w nim kajdany szarej rzeczywistości która przykuwa mnie do siebie nie pozwalając nigdzie uciec. W tym drugim świecie przemierzyłem bezkresną przestrzeń naszej galaktyki odwiedzając Beagle point, jej najdalej wysunięty system planetarny i zostałem legendarnym pilotem gwiezdnym dzierżącym egalitarny tytuł ELITE w walce. Dla osób których wyobraźnie jest przykuta do ziemi ekstremalnie silną grawitacją którą można by przyrównać do siły kolapsu grawitacyjnego te godziny przygód spędzone w moim drugim świecie są czasem bezpowrotnie straconym. Dziecięcą zabawą niegodną dorosłego człowieka i pewnie z całych sił pragną mnie pozbawić tego drugiego świata którego sami nie mają i tak naprawdę boją się go mieć. Dla mnie te oba światy są nierozłączne i są częścią mojego życia.
    Zaczynałem bardzo dawno temu kiedy komputery miały moc obliczeniową dzisiejszych lodówek. Za pomocą magicznej skrzynki zwanej spectrumną zanurzyłem się po raz pierwszy w świat ogrodnika na którego rzucono straszliwą klątwę. Zmieniała go ona każdej nocy w wilkołaka. Pewnego wieczoru w czasach kiedy rzeczywistość za oknem miała tylko odcienie szarości, udało mi się zdjąć tę klątwę. I właśnie tego wieczora zrozumiałem że na zawsze stałem się częścią tego niezwykłego świata. Barwnej i dostępnej tylko dla wybranych rzeczywistości.
    Dorastałem wraz z tym światem i obserwowałem jego przemianę. Widziałem jego wzloty i upadki. Zmieniały się komputery. Moje oczy widziały zarówno zaciekłą wojnę jak i epicką śmierć takich marek jak Atari i Commodore. W międzyczasie ratowałem Hobbitów, pływałem jako kapitan amerykańskiego okrętu podwodnego na patrole podczas II wojny światowej czy infiltrowałem bazy obcych którzy przybyli tutaj aby zgładzić naszą cywilizację. Mój drugi świat tymczasem stawał się coraz bardziej rozbudowany i wspaniały. Doskonały. To co pozostawało wcześniej w sferze wyobraźni wylewało się z monitora wprost na mnie, siedzącego w swoim pokoju przy starym biurku pamiętającym czasy Edwarda Gierka.
    Pochowałem w żalu swoją przyjaciółkę. Moją wierną przyboczną towarzyszkę która pozwoliła mi na podróż przez bezkresną przestrzeń krainy Ishar. Była ze mną kiedy odkrywałem sekrety Wyspy Małp. Dzięki niej mogłem ocalić zaginiony w wietnamskiej dżungli patrol żołnierzy. Wiedziałem że Amiga musi odejść bo taka była kolei rzeczy. Taka była struktura mojego drugiego świata. Mimo to płakałem odkładając ją do grobu zapomnienia. Nie była ani pierwsza ani ostatnia. Wcześniej na moich oczach umierało ZX Spectrum wraz z innymi 8-bitowymi komputerami. Do historii odeszło Atari Jaguar na którym walczyłem jako kosmiczny Marines z Ksenomorfami a niedługo później opłakiwałem tez odejście Segi Saturn. Te wszystkie niepowetowane straty prowadziły jednak mój świat do ciągłego progresu który wydawał się być nie do zatrzymania.
    Wiedziałem też że cała ta przeszłość na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Że kiedyś w przyszłości, kiedy będę już stary, trzymając w zębach fajkę niczym stary marynarz, otoczony gromadką wnuków będę im opowiadał jak kiedyś wyglądały gry. Kiedyś z pewnością nastąpi ale jeszcze nie teraz.
    To jeszcze nie jest ten czas.
    Dziś nadal podróżuję po wspaniałych uniwersach wraz ze swoją córką. Odkrywamy razem uniwersa stworzone w trzewiach komputerów. Przekazuję jej swoją wiedzę. Moje strategie. Sposoby walki z Bossami. A ona patrzy na mnie jak na swojego komputerowego mentora. Uczę jej też szacunku do maszyn które przeminęły. Gdyby nie one nie mielibyśmy świata w którym żyjemy dzisiaj. Gdyby Sir Sinclair nie stworzył ZX 81 a Jack Tramiel nie powołałby do życia firmy Commodore to być może nie mielibyśmy dzisiaj ani Intela ani Nvidii. To właśnie gry komputerowe wprowadziły komputery pod strzechy.
    A ja byłem częścią tej historii. Byłem piratem komputerowym. Byłem crackerem. Łamałem zabezpieczenia i kodowałem dema. Być może cegiełka którą dołożyłem była mikroskopijnych rozmiarów ale tkwi ona po dziś dzień w głębokich fundamentach świata gier komputerowych i nic tego nie zmieni.
    Gry komputerowe od dekad są częścią mnie i pozostaną ze mną aż do końca który mam nadzieję będzie równie epicki jak pamiętna śmierć Aerith w Final Fantasy VII.
    Na razie nie wybieram się jednak do Ashlands. Jest jeszcze tak wiele do odkrycia i zwiedzenia. Dlatego chciałbym wygrać ten zestaw. Jako że na co dzień jestem osobą rozsądną i podejmująca racjonalne decyzję a nadto mając jeszcze bardziej racjonalną żonę, nie mogę wydawać pieniędzy na swoje hobby. Są ważniejsze wydatki w naszym budżecie. Gdybym jednak wygrał ten zestaw to zmieniłoby reguły gry. Udowodniłbym tez żonie że zdobyłem go dzięki swojemu hobby. Że lata spędzone w moim drugim świecie nie poszły na marne. A wtedy wytrąciłbym jej z ręki argumenty które pozwalają jej się sprzeciwić stworzeniu gejmingowej jaskini dla siebie i naszej córki. Dlatego to właśnie ja powinienem wygrać.
    A wygrać może tylko jeden...
    Last edited by tomrollauer; 20-05-23 at 15:59. Reason: literówka
  • VENOMOTH's Avatar
    Level 5
    @Aaricia
    Nigdy nie było mnie stać na żaden sprzęt możliwość wygrania otworzyło by mi nowe horyzonty integracji z innymi graczami jestem dość aktywny w świecie gamimgu lecz jest to poziom obserwatora,jak to się mówi gry uczą i łączą w ekstremalnych tylko sytuacjach zdrowy rozsąName:  FB_IMG_16844231421873048.jpg
Views: 184
Size:  68.1 KBdek niknie.Name:  FB_IMG_16843392801170015.jpg
Views: 181
Size:  74.9 KB
  • thematrix20's Avatar
    Level 8
    Chciałbym wygrać gamingowy zestaw od Lenovo, ponieważ … jestem graczem od wielu, wielu lat. Moja historia z grami zaczęła się w latach 90. Postaram się ją krótko opisać :) Jestem graczem od wielu, wielu lat, znaczy się od szkoły podstawowej czyli lata 1991,1992 itd. W tedy to rodzice kupili mi pierwszy komputer którym był wspaniały i pamiętny Commodore C64. Kasety i gry na nich, wyskakujący Error i ponowne ładowanie gry – ach wspaniałe czasy. Grałem jeszcze na telewizorze. Kolorów to była pełna paleta Emotikon wink Na jednej kasecie po 30, 40 lub 50 gier, nie to co teraz, na jednej płycie Blu-Ray jedna gra. Później nastała Amiga 500 i dyskietki. Te czasy pamiętam najlepiej ze względu na liczne gry w jakie się na niej grało. Another World, Flashback, seria Lotus, Commando, Indiana Jones the Last Crusade, Indiana Jones the Fate of Atlantis (11 dyskietek!!!), itd. To były czasy. Grało się a już następna gra w kolejce. Na giełdy się do Katowic jeździło, najpierw do domu kultury huty Baildon, a później pod Spodek (kto mieszkał na Śląsku ten pamięta te wspaniałe czasy). Kolejnym moim sprzętem była Amiga 1200, gry na płytach CD, Teenagent, Indiana Jones już nie na dyskietkach, przecież z żonglowania nimi można było dostać NERWICY. Jedna lokacja lub jakiś dialog z osobą, a tu – Insert disk 3, Insert disk 6, Insert disk 1, bla, bla, bla i znowu to samo. Ale uważam że były to wspaniałe czasy. Nikt nie martwił się piractwem i innymi problemami. Następnie nabyłem PSX. Czas Tekkena 2 i 3, Metal Gear Solida, Crasha Bandicoota, Residenta Evla, Final Fantasy 7 itd. Również wspaniałe czasy, przesiadka z Amigi i Commodora na takie szare cudeńko to było coś. Realistyczna (jak na tamte czasy) grafika, trwały pad który nie jedno przeżył Emotikon wink szybkie wgrywanie się gier i w ogóle fajnie było. Później szkoła średnia i pierwszy komputer klasy PC- AMD Duron 700 i karta Nvidia Riva TNT 2 WOW, i pierwsze gry Soldier of Fortune i Unreal. Od Unreala nie mogłem się oderwać. Te potyczki z Bootami i sieciowe, o mało pierwszej klasy liceum nie zawaliłem, ale co się nagrałem to moje. Później były tylko wymiany sprzętu na nowszy aby to nowsze gry grać i cieszyć się coraz to lepszą grafiką. Grało się Battlefield 2 sieciowo oraz Call of Duty 4 Modern Warfare, ukrywało po budynkach, kontenerach, zakamarkach plansz, ale zazwyczaj najlepiej grało mi się snajperem. Nie ma to jak usadowić się gdzieś w dogodnym miejscu i czekać na swoją ofiarę. Nie raz i nie dwa, albo mnie dorwali leżącego w krzakach albo czołg rozjechał ale co się upolowało to moje. Moimi ulubionymi grami są gry typu Splinter Cell, Thief, gdzie należy poczekać aby dobrać się do ofiary. Również CS:GO, seria Battlefield oraz Call of Duty są grami przy których mógłbym zarwać nockę lub kilka. Niestety życie, praca, rodzina nie zawsze pozwalają na tak długie przyjemności. Są inne priorytety, ale również są i chwile relaksu, kiedy to mogę się wyłączyć ze słuchawkami na uszach i grze w CS:GO o 2-3 godzinie w nocy Emotikon wink Czasy moich początków z grami wspominam doskonale i będą o nich odpowiadać wnukom, aby wiedzieli że było coś takiego jak kasety, dyskietki, itd. Emotikon smile Nie tylko smartfony, smartwatche itp. Żeby nie być gołosłownym do tekstu powyżej, postanowiłem poszukać, pogrzebać i dokopałem się do zdjęć już kultowych w mojej „karierze” gracza. Zdjęcia takiej, a nie innej jakości zeskanowane znalezione w albumach, wykonywane na starych aparatach Zenit oraz Kodak. Zdjęcie 1: Telewizor kineskopowy Selena, Commodore C64 wraz z kartridżem, joystick i ja grający w latach dzieciństwa. Na telewizorze model statku Cutty Sark wykonanego przez mojego ojca modelarza. Magnetowid Aiwa, kasety wideo oraz sprzęt grający marki Unitra. Zdjęcie 2: Telewizor Elektronika kolorowy wykonany w ZSRR, ja grający na Commodore C64, joystick i kultowy magnetofon. Pozycja prawdziwego gracz już w tedy była widoczna ;) Zdjęcie 3: Telewizor, pierwszy „szarak” czyli PSX i ja grający w grę Soul Blade. Obok Amiga 500 oraz gazeta NEO. Wspaniałe czasy!!! Zdjęcie 4: Amiga 1200 w wersji Tower i ja grający na PSX w GTA 2. Skąd wiem? W gazecie NEO była mapa miasta do GTA 2, więc pamiętam jak studiowałem i krążyłem po mieście. Monitor marki Philips. Zdjęcie 5: Ja grający w grę Banshee na Amidze 1200. Dzięki słuchawkom Sony i wzmacniaczowi Unitra dźwięk był prawie jak Dolby Surround ;) Myszka w stylu amerykańskim była THE BEST!!! Zdjęcie 6: Obecny zestaw + militarne gadżety!!! Mam zamiar zmienić konfigurację na coś lepszego i nowszego. Procesor, płyta główna i pamięci, więc nagroda byłaby jak znalazł dla takiego „dinozaura” jak ja. Procesor I7 2600K ma już swoje na karku, więc wymiana jest konieczna spoglądając na obecne gry i konfiguracje. Krótko nie było, ale tak bogatą historię gracza nie da się krótko opisać, a było by co najmniej na jeszcze 3 lub 4 razy tyle. Wszystko zależy od Was – Lenovo, czy TEN „dinozaur” będzie mógł nadal funkcjonować i wymienić w/w elementy dla dzisiejszych, nowych tytułów gier!!!Name:  Konkurs Patriot.jpg
Views: 182
Size:  105.5 KB
  • nyxctophilia's Avatar
    Level 2
    @Aaricia Dlaczego ja powinnam wygrać? Ponieważ chciałabym, aby moje marzenie końcu się spełniło. Zawsze miałam zadatki na zapalonego gracza. Potrafię godzinami rozmawiać na temat topowych tytułów i wiernie śledzić wszystkie nowinki. Moja biblioteka steam czy epic pęka w szafach. Niestety, nigdy nie mogłam pozwolić sobie na taki luksus, jakim jest porządny sprzęt gamingowy. Mój stary laptop biurowy prawdopodobnie nie udźwignie prostego RPG, a co dopiero moich ulubionych tytułów. Od kilku miesięcy zbieram na laptopa lenovo legion, ale przede mną jeszcze długa droga. Wygrana w tym konkursie byłaby dla mnie tym samym, co szóstka w totka. Trzymam za wszystkich kciuki.
  • Reinmar93's Avatar
    Level 8
    Dlaczego to właśnie do mnie powinien powędrować ten odjazdowy zestaw gamingowy?
    Mimo że posiadam już w miarę niezły setup gamingowy dla siebie, chciałbym wygrać ten zestaw i podarować go mojej żonie, która niedawno rozpoczęła pracę zdalną i nie ma praktycznie niczego poza starym biurkiem i laptopem.
    Wierzę w talent i determinację mojej żony. Jest niezwykle zaangażowana w swoją pracę i zawsze daje z siebie wszystko. Wiem jednak, że praca zdalna może być wyzwaniem, zwłaszcza jeśli brakuje niezbędnego wyposażenia do pracy. Obecny stan rzeczy, gdzie nie ma odpowiedniego zestawu komputerowego, utrudnia jej efektywność i ogranicza możliwości rozwoju w pracy. Zestaw komputerowy, który chciałbym dla niej wygrać, pozwoliłby jej pracować sprawnie, szybko przetwarzać duże pliki i wykorzystywać w pełni możliwości nowoczesnej technologii. Dzięki tej wygranej będzie miała odpowiednie narzędzia do wykonywania swojej pracy w wygodny i efektywny sposób.
    Dodatkowo, nasza wspólna pasja to gry komputerowe. Asia również jest zapalonym graczem, więc oprócz pracy, moglibyśmy połączyć nasze siły w grach multiplayer. Grając razem, tworzymy silne więzi i spędzamy razem cenne chwile. Myślę że pierwszą z gier, w której przetestowalibyśmy ten zestaw gamingowy, jest Fortnite - jest to tytuł w który gramy wspólnie po godzinach od już niepamiętnych czasów. Dynamiczna rozgrywka, taktyczne podejście do gry i współpraca zespołowa zapewniają nam wiele radości i emocji. Tak zaawansowany zestaw gracza umożliwił by nam spędzanie jeszcze więcej czasu razem w grach (także tych nowszych, z którymi da sobie radę Legion 5), gdzie wymyślalibyśmy strategie walk i czerpali radość z wspólnych wygranych.
    Dlatego, oprócz tego, że ten zestaw komputerowy spełniłby potrzeby zawodowe mojej żony, pozwoliłby nam także pogłębić nasze więzi poprzez wspólne sesje grania w coopie.
    Jestem przekonany, że ten epicki zestaw komputerowy byłby dla mojej żony niezwykłym prezentem, który pozwoliłby jej osiągnąć sukcesy w pracy i dostarczyłby nam radość podczas wspólnych gamingowych sesji. Dziękuję za uwzględnienie mojej odpowiedzi i szansę wzięcia udziału w konkursie. Mam nadzieję, że zostanę wybrany i będę mógł sprawić Asi niespodziankę. Myślę że z tak fajnym sprzętem od Lenovo, Asia będzie mnie niszczyć na multi jeszcze skuteczniej niż robi to teraz :)

    P.S. Jak wygram to uzupełnimy ten wpis o After 🤣

    Tutaj mamy before - jakoś tak bez życia na tym biurku :D

    Name:  IMG_20230520_134150734.jpg
Views: 171
Size:  83.1 KB
  • exeen2's Avatar
    Level 2
    Od 5 lat jestem konsolowcem i od czasu myślę nad przejściem na komputer żeby rozwijać swoje zainteresowania w montowaniu czy jako grafik.
    Droga do uzbierania na dobry sprzęt u mnie nie będzie łatwa,a lecz długa,wezmę udział bo może ten pierwszy raz wygram ale wiem, że są inni młodzi zajawkowicze gier i bardziej potrzebują na lepszy SPRZĘT.GOOD LUCKA DLA każdego gracza
  • AnimiaraYT's Avatar
    Level 2
    Odpowiadając na konkursowe pytanie bardzo bym się cieszyła gdyby zestaw trafił do mnie. Gram od małego dzieciaka. Gaming to moja wielka pasja, od dawna chciałam się nią dzielić z innymi. W końcu przełamałam strach i zaczęłam streamować. Streamuje narazie na laptopie który zacina się nawet przy robieniu miniaturki do filmu, z laptopem który leży na łóżku i podciągniętym pod twarz krzesłem na którym chwiejnie kiwa się mikrofon co wyraźnie słychać na moich filmach i streamach. Nie mam sprzętu ani warunków do nagrywania (nawet stołu) a bardzo chciałabym rozwinąć swój kanał i móc dzielić się z ludźmi swoją pasją. Streamowanie pomaga walczyć mi z depresją i trudami codziennego życia, byłoby wygodne i komfortowo robić to, na odpowiednim sprzęcie.
  • Biszuu's Avatar
    Level 2

    Wszystkie te wyrafinowane odpowiedzi innych ludzi , skutkują bólem głowy. Nie będę słodzić swojej wypowiedzi swoim życiem, aby wygrać, Ale byłoby fajnie gdybym mógł korzystać z tego zestawu. Pozdrawiam