Jakie jest najbardziej pozytywne doświadczenie, jakie kiedykolwiek miałeś w grze?

  • 35
    Replies
  • 623
    views
  • Echelon's Avatar
    Level 26
    Mutant zaczął mówić wierszem i rozpłakał się.
  • thematrix20's Avatar
    Level 8
    Grając swego czasu w Call of Duty 4: Modern Warfare miałem przyjemność doznać nietuzinkowego doświadczenia. Było to już jakiś dłuższy okres czasu temu, a mianowicie w latach 2008-2009 kiedy to ogrywałem w/w tytuł. Grałem online, z innymi graczami ze świata. Był późny wieczór lub jak kto woli noc, w okolicach 23-24 godziny lub nawet później. Grając na jednej z map zabrakło mi amunicji. Napisałem na chacie w grze o jej braku i znaleźli się użytkownicy, którzy mnie poratowali i mogłem grać dalej. Niby nic, ale fajnie tak dostać pomoc od innych graczy. Dzisiaj to normalka, ale w tedy to był dla mnie "szok" graczowy ;) Grało się dalej i a pomocnikom podziękowało. Lubię takie miłe doznania w grach online!!!
  • Retox's Avatar
    Level 4
    Moim ulubionym typem gry, są te które nigdy się nie kończą! I nie mówię tu tylko o nieskończonych otwartych światach, ale o samym gameplay'u:)
    Kiedyś przypadkiem natknąłem się na dość niszową grę o nazwie Factorio - jej grafika nie jest bardzo zachęcająca, a sam zamysł przeznaczony raczej dla niewielkiej grupy dolecowej. Ja jednak utopiłem się w niej od pierwszej spędzonej godziny :D Setki godzin spędzonych na odkrywaniu i ciągłym ulepszaniu mojej fabryki doprowadziły mnie do punktu ostatecznego, jakim jest wystrzelenie rakiety i zakończenie gry. Pamiętam, że byłem smutny że to już koniec - czułem niedosyt. Jakaż była moja uciecha, gdy dowiedziałem się, że na tym gra się nie kończy! Zaczynając od trybu wieloosobowego, po specjalne scenariusze na scenie moderskiej kończąc - to wszystko było przedemną! Cóż to było za piękne uczucie.

    Poza tym, nie ma czegoś takiego jak idealnie zoptymalizowany łańcuch produkcyjny, wedle powiedzenia:

    "Nie ważne jak dobrze coś zrobisz, zawsze znajdzie się ktoś na youtubie, kto zrobił to lepiej" :P

    A no witam
  • Laufer's Avatar
    Guest
    @Aaricia

    Najbardziej pozytywne doświadczenie jakie miałem w grze, jest nim poznanie przyjaciół w grze Metin 2,
    Wspólnie farmienie, grupowe rajdy, pomaganie z misjami, dzielenie się doświadczeniami albo same rozmowy.
    Uczucie przynależenia do grupy pozwalało by szara rzeczywistość nie deprymowała tak bardzo jak niegdyś :)
  • ania2905's Avatar
    Level 4
    Pokonanie smoka i uwolnienie księżniczki w grzę Mario na pegazusie jakieś 20 lat temu wspólnie z koleżankami z podstawówki.
  • MaciekS17's Avatar
    Level 3
    Najbardziej pozytywne doświadczenie, hmmm, na pewno scena w Białym Sadzie, kiedy Geralt wraca od Emhyra, odbiera miecz od kowala i zanosi go do karczmy. Wtedy nagle dowiadujemy się, że Ciri żyje. To było mega dobre, bo niby Ciri umarła, ale w rzeczywistości żyje i ma się świetnie. Takie pozytywne zaskoczenie tylko Redzi potrafią zafundować.
  • dzielnyzol's Avatar
    Level 3
    Pamiętam jak za dzieciaka grało się w Wormsy... Razem z chłopakami z podwórka raz na jakiś czas zbieraliśmy z boiska do domu i graliśmy w walczące ze sobą na wszystkie możliwe sposoby robaczki.

    Pamiętam jak taśmowo zmienialiśmy się przy komputerze - jak na karuzeli raz jeden wykonuje ruch, raz drugi. Niezapomniane wspomnienia, podczas których o dziwo nie dochodziło do kłótni, ale słychać było jedynie śmiechy.

    Grupka przyjaciół przy jednym urządzeniu, traktująca grę jako możliwość spotkania się, w tym przypadku nawet fizycznie! Najprzyjemniejsze doświadczenie i jednocześnie wspomnienie z lat dziecięcych.
  • tricolorez's Avatar
    Level 2
    Gdy grałem w fortnite miałem lagii i jakiś typ wziął mnie na wędkę i mnie wyciągnął z burzy🥲
  • SEBILOWSKI's Avatar
    Level 3
    Moje pozytywne doświadczenie a zarazem świetne wspomnienie to te, gdzie grałem z bratem w Call of Duty i w battle royale szukaliśmy jakiegoś środku transportu, znalazłem motor i nim pojechałem szukać ludzi, nagle usłyszałem, że mój brat strzela. Pojechałem tam, okazało się że strzelał do jakiegoś typka i próbował go zabić, jak ja tam przyjechałem i zobaczyłem to byli blisko siebie, ja bliżej podjechałem i przejechałem go motorem. Do dziś tego nie zapomnę.
  • Kuki07's Avatar
    Level 4
    Najlepszym wspomnieniem jest kampania z bratem na podzielonym ekranie w halo brat był starszy i zawsze próbowałem mu dorównać, ale 1 vs 1 weryfikowało i brak naładowanych baterii nieraz robił zamieszanie pad mi pad i zmienianie się nimi żeby zaczęły chodzić oba pady.