Gdybyś mógł być dowolną postacią z gry wideo, kogo byś wybrał i dlaczego?

  • 36
    Replies
  • 1003
    views
  • Orte's Avatar
    Level 3
    Destiny 2. Chciałbym być Cayde-6. Mieć moc światła, walczyć ze złem, ratować towarzyszy i być takim wesołym i prowokującym jak on, aby móc pocieszyć towarzyszy w trudnych chwilach!
  • utd006's Avatar
    Level 7
    Wybór jednej postaci, którą chciałbym być to niezwykle trudne zadanie. Poznałem mnóstwo świetnych bohaterów głównych i drugoplanowych, których nie da się zapomnieć przez ich styl bycia, błyskotliwe przemyślenia czy potężne umiejętności. Po długiej wycieczce przez wspomnienia, wróciłem do punktu początkowego i ostatecznie zdecydowałem, że wybrałbym Bezimiennego z uniwersum Gothica.
    Choć przyszło mi go poznać w niezbyt radosnych okolicznościach, bo przecież zaczynamy od scenki, w której skazano go na kolonię karną, a chwilę później dostaje soczysty strzał między oczy, to naszą wspólną podróż wspominam z ogromnym sentymentem. Bezimienny zaczyna jako zwykły kryminalista, którego dosięgnęło ramię sprawiedliwości i ląduje w całkiem specyficznym zakładzie karnym. Jednak jego ogromne pragnienie wolności, ciekawość i niechęć do bezczynności nie pozwalają mu tkwić w miejscu. Mógłby przecież usiąść przed chatą w obozie i napić się ryżówki w przerwie między kolejnymi dniami pracy w kopalni, ale jego to nie satysfakcjonuje. On chce więcej, chce zmieniać swoje życie i świat. I to mu się udaje dzięki wytrwałości, wsparciu przyjaciół i opatrzności bogów.
    Chciałbym być Bezimiennym choćby właśnie z tego powodu – ma grupę zaufanych przyjaciół, którzy zawsze uratują go z opresji, a gdzie ich zabraknie, tam pomoże siła wyższa. Być wybrańcem bogów tak jak on, to byłoby niesamowite życie. Powodów, dla których chciałbym być bohaterem z Myrtany jest oczywiście więcej, bo jednym z moich dziecięcych marzeń był zawsze spacer po Górniczej Dolinie, Khorinis czy wreszcie po łąkach Myrtany. Władać mieczem i magią tak jak Bezimienny - to też brzmi jak spełnienie marzeń. A gdybym mógł tak jak on wejść w szeregi paladynów, pokonać smoki, oswobodzić swoją ojczyznę z orkowych okupantów, a nawet zostać królem, to czego chcieć więcej? No, może jeszcze powiedziałbym Kharimowi co o nim myślę…
  • Saka's Avatar
    Level 52
    Musiałam się zastanowić, bo jest całkiem sporo postaci z gier, które albo polubiłam, albo mi zaimponowały. Trochę zawęziłam możliwości przez fakt, że wolę grać kobitkami niż facetami.
    Po namyśle doszłam do wniosku, że moim wyborem byłaby Y'shtola z Final Fantasy XIV. W grach magia przemawia do mnie bardziej niż fizyczna broń. Y'shtola najpierw włada siłami natury, a potem eksperymentuje z czarną magią.
    W kryzysowych sytuacjach zachowuje spokój, jest bardzo spostrzegawcza i ma talent do dedukcji. Dla swojej ogranizacji często bywa głosem rozsądku z racji połączenia doświadczenia życiowego, intelektu oraz spokojnego usposobienia. Posiada dużą wiedzę na temat sztuk magicznych oraz starożytnych języków. Ma poczucie humoru i potrafi się błyskotliwie odciąć w dyskusji. Oprócz tego Y'shtola jest gotowa poświęcić się, żeby zapewnić innym powodzenie misji.
    Unamused Snarktooth. Advocate for hearing loss & accessibility. Person, friend and a terrible/terrific* artist.
    *delete as appropriate
  • Grz3chu's Avatar
    Level 10
    Gdybym mógł być jedną postacią z gry byłby to Nathan Drake z serii Uncharted. Koleś ma nieziemskie przygody, zwiedził już cały świat, a i kręcą się koło niego śliczne niewiasty. To nic że często wpada w tarapaty, od czego są kumple którzy ci pomogą.
  • paczekgrubas's Avatar
    Level 3
    Moim ulubionym jest Cloud Strife z Final Fantasy VII i jeśli miałbym możliwość to ogromną przyjemnością wcieliłbym się właśnie w jego osobę. Imponuje mi odwagą i nieodpartą pogonią za wyznaczonym celem. Mimo młodego wieku jest bardzo odważny, nie uznaje kompromisów, lecz także potrafi zjednać sobie przyjaciół. Upór, którym się kieruje jest zarówno jego wadą jak i zaletę, ale jego kreatywność i mądrość jaką zdobywa podczas kolejnych eskapad, sprawia, że jest to bardzo wyrafinowany specjalista w swoim fachu. No bo kto nie chciałby władać mieczem jak Cloud?
  • Prywatny's Avatar
    Level 52
    Dr. Gordon Freeman. Tak to postać, która mi zdecydowanie odpowiada. Inteligencja i siła argumentów w walce z nieziemskimi przybyszami po nieudanym eksperymencie w Black Mesa.
    Małomówny z łomem w ręku walczy o siebie i o całą planetę.
    Niestety poza okularami nie mam innych wspólnych cech z Gordonem.
    Nie jestem ani taki młody ani szczupły. Nie jestem też naukowcem. Ale mam możliwość ponownie odpalić grę Half-Life i stanąć na czele ruchu oporu.
    Więcej o bohaterze którym się utożsamiam można przeczytać tu :
    https://half-life.fandom.com/wiki/Gordon_Freeman
    Starszy Gracz
  • nagelfar's Avatar
    Level 12
    Gdybym mógł się wcielić w bohatera gry, to bezsprzecznie chciałbym być jak Gordon Freeman.
    Dysponuję już okularami, brodą i tendencją do spóźniania się do pracy (podobne efekty widzieliśmy na początku fabuły "Half-Life").
    Zbliżony posturą, potrafiący wspinać się po drabinach i nieumyślnie wpadający w tarapaty ja, to prawie drugi Gordon.
    Z jego postaci chciałbym przejąć jego unikalną wręcz małomówność (gadam za dużo), umiejętność szybkiego reagowania na gwałtownie zmieniające się sytuacje i warunki (mi często brakuje stanowczości i zdecydowania), a także nadzwyczajne zdolności błyskawicznego uczenia się skutecznego posługiwania się przeróżnymi przedmiotami i broniami, nawet tymi nie z tej ziemi (mi kiedyś udało się przypadkiem rozbić obuch młotka podczas wbijania gwoździa...).

    Gordon Freeman, tyś mój hiroł, chłopie,
    co i przepierwiastkuje, i łomem dokopie :^)