Dołącz do nas na PGA 2023!

  • 3
    Replies
  • 498
    views
  • Aaricia's Avatar
    Community Manager
    Hej wszystkim!

    Czy zdarzyło Wam się odwiedzić PGA? Dla przypomnienia, PGA (Poznań Game Arena) to największe targi rozrywki i multimediów w Europie Środkowo-Wschodniej z blisko 20-letnią historią. Nie może nas (i Was!) tam zabraknąć!

    Dlatego też mamy dla Was małą niespodziankę - a dokładniej 2 bilety na PGA do wygrania 🤩

    Name:  Community_800x400(1).jpg
Views: 133
Size:  42.9 KB

    Aby wziąć udział w konkursie, należy w komentarzu poniżej wykonać następujące zadanie:

    Stwórz krótką historię, gdzie Ty i wybrana postać z gry wspólnie przeżywacie przygodę na PGA. Jakie wyzwania was czekają?

    Udział możecie wziąć do 5 października 2023 do godz. 15:00.

    Powodzenia! 🤩

    Attached Images Attached Images
    • Jakiej gry nie możesz doczekać się w 2025 roku? Powiedz nam tutaj 🎮
    • Zobacz nowe produkty Lenovo tutaj oraz tutaj💻
    • Masz jakieś hobby poza graniem? Opowiedz nam w tym temacie🌍
  • 3 Replies

  • PashaTriceps's Avatar
    Level 13
    W błysku kolorowych świateł i dzwonieniu dziesiątek konsol zaczyna się moja opowieść. Jesteśmy na PGA, a ja i Lara Croft z "Tomb Raider" właśnie wylądowaliśmy w epicentrum wirtualnej burzy!


    Ruszyliśmy przed siebie, w głąb tajemniczych alejek pełnych innowacji i technologii. Naszym pierwszym wyzwaniem była Arena VR. Ubrani w specjalne okulary i kontrolery, znaleźliśmy się w świecie pełnym smoków. Lara, z nieugiętym charakterem, z łatwością wyłuskiwała bestie jedną po drugiej. Ja, chociaż zaskoczony, sprostałem wyzwaniu dzięki jej brawurowym wskazówkom.


    Następnie odwiedziliśmy strefę indie, gdzie czekała na nas zagadka. Zespoleni w jednym celu, mieliśmy odkryć tajemniczy kod, który otworzy bramę do świata profesjonalnych turniejów e-sportowych. Lara, z mapą w ręku, analizowała każdy kąt, a ja, z zapartym tchem, obserwowałem każdy jej ruch. Znaleziony kod to było zwycięstwo!


    Jednak nasza przygoda na PGA nie mogła obyć się bez odwiedzenia monumentalnej sceny głównej, gdzie mieliśmy stanąć oko w oko z mistrzami e-sportu takimi jak Komputron i Legion. Lara, z gracją i determinacją, stawiła czoła wyzwaniu, a ja, z dumnym sercem, kibicowałem jej na każdym kroku.


    PGA było dla nas nie tylko miejscem odkryć i doświadczeń ale także świadectwem niezłomnej więzi, która łączy wszystkich graczy - od bohaterów wirtualnych po tych rzeczywistych. Z Larą u boku, każda chwila była pełna magii. Odeszliśmy z PGA, wiedząc, że choć przygoda dobiegła końca, wspomnienia będą żyć wiecznie.

    ---
    ahhh Lara ^^
    Dlaczego gracz przyniósł joystick na randkę? Bo chciał pokazać, że potrafi kontrolować sytuację!
  • Jeremi's Avatar
    Level 11
    @Aaricia

    Był to dzień, który miał zmienić wszystko. Dzień, w którym V i jego towarzyszka Judy Alvarez mieli szansę uwolnić się od śmiertelnego czipa i Johnny'ego Silverhanda. Dzień, w którym mieli spotkać się z tajnym agentem FIA na Poznań Game Arena.


    V i Judy przyjechali do Poznania pociągiem, udając turystów zainteresowanych targami gier. Mieli ze sobą tylko niezbędne rzeczy: broń, sprzęt hakerski i fałszywe dokumenty. Nie wiedzieli, jak wygląda ich kontakt, ani co dokładnie mają zrobić. Wiedzieli tylko, że mają się udać do pawilonu 7 i szukać znaku "Widmo Wolności".


    - Jesteś pewien, że to nie jest pułapka? - spytała Judy, patrząc na tłum ludzi przed wejściem na teren targów.
    - Nie mam pojęcia. Ale nie mamy innego wyjścia. Musimy spróbować - odpowiedział V, sprawdzając swój pistolet.
    - A co z Johnny'm? Nie będzie nam przeszkadzał?
    - Nie wiem. Od kilku dni jest cichy. Może się poddał albo ma jakiś plan.
    - Mam nadzieję, że to pierwsze.


    V i Judy przeszli przez bramki bez problemu. Ich bilety były prawdziwe, kupione przez FIA. Wchodząc do pawilonu 7, zobaczyli wielki baner z napisem "Cyberpunk 2077: Widmo Wolności". Była to nowa gra od CD PROJEKT RED, która miała być kontynuacją słynnego Cyberpunka 2077. Gra obiecywała nową fabułę, nowe postacie i nowe możliwości.


    - To musi być to - powiedział V, wskazując na baner.
    - No to idziemy - powiedziała Judy, trzymając się za rękę z V.


    Podchodząc do stoiska z grą, zauważyli, że jest tam sporo ludzi. Niektórzy grali na konsolach lub komputerach, inni oglądali zwiastuny lub rozmawiali z pracownikami CD PROJEKT RED. V i Judy rozejrzeli się za znakiem "Widmo Wolności", ale nie mogli go znaleźć.


    - Może to jakaś zagadka? - zasugerowała Judy.
    - Albo kod - dodał V.


    Wtedy usłyszeli głos w swoich słuchawkach.


    - Witajcie, V i Judy. Cieszę się, że dotarliście. Jestem waszym kontaktem z FIA. Nazywam się Agent Smith - powiedział mężczyzna o niskim i chrapliwym głosie.
    - Agent Smith? Serio? - spytał V z ironią.
    - To tylko kryptonim. Nie mam czasu na żarty. Słuchajcie uważnie. Wasze życie zależy od tego, co zaraz powiem.
    - Mów dalej - powiedziała Judy.
    - Widmo Wolności to nie tylko tytuł gry. To także nazwa operacji, która ma na celu wyeliminowanie Johnny'ego Silverhanda i uratowanie was przed śmiercią. Aby tego dokonać, musicie się włamać do systemu gry i zmodyfikować kod źródłowy czipa.
    - Jak to zrobić? - spytał V.
    - Na stoisku znajduje się specjalny komputer, który służy do prezentacji gry dla dziennikarzy i VIP-ów. Ma on dostęp do serwera CD PROJEKT RED, na którym znajduje się kod źródłowy gry i czipa. Musicie się tam dostać i podłączyć wasz sprzęt hakerski do komputera Legiom. Ja przejmę kontrolę nad komputerem i zacznę proces modyfikacji. Wy zaś będziecie musieli się bronić przed ochroną i innymi niebezpieczeństwami.
    - Jakie niebezpieczeństwa? - spytała Judy.
    - Nie wiem. Może być wszystko. Arasaka, Militech, Maelstrom, Psycho Squad, NetWatch, Johnny Silverhand... Nie ufam nikomu. Dlatego musicie być gotowi na wszystko.
    - Rozumiem - powiedział V. - A gdzie jest ten komputer Legion?
    - Jest ukryty pod stołem z konsolą Xbox Series X. Musicie się tam dostać niepostrzeżenie i podłączyć wasz sprzęt do portu USB. Ja zrobię resztę.
    - Dobrze. A co z tobą? Skąd się z nami łączysz?
    - Jestem na miejscu. Obserwuję was z daleka. Nie martwcie się o mnie. Martwcie się o siebie.
    - Jasne - powiedział V. - No to zaczynajmy.


    V i Judy spojrzeli na siebie i skinęli głowami. Byli gotowi na swoją ostatnią misję. Mieli nadzieję, że się uda. Mieli nadzieję, że będą wolni.
  • Aaricia's Avatar
    Community Manager
    @PashaTriceps @Jeremi gratuluję Wam obu wygranej biletów 🎉
    @PashaTriceps za moment prześlę Ci wiadomość mailową z biletem, @Jeremi nie mogę odnaleźć Cię na Discordzie, czy mógłbyś się tam do mnie odezwać bądź wysłać mi swój adres mailowy w wiadomości prywatnej?
    • Jakiej gry nie możesz doczekać się w 2025 roku? Powiedz nam tutaj 🎮
    • Zobacz nowe produkty Lenovo tutaj oraz tutaj💻
    • Masz jakieś hobby poza graniem? Opowiedz nam w tym temacie🌍